Droga. Moja mala, moja mala konzumira drogu, konzumira drogu ovih dana, ovih dana gledat je ne mogu, gledat je ne mogu Sve u oci ne vjerujem svoje da se fiksa milo jagnje moje sve u oci ne vjerujem svoje da se fiksa milo jagnje moje Dal je droga, dal je droga il jos gore brale, il jos gore brale nesto cudno, nesto cudno kod moje je male, kod
I nawet bez mapy podr贸偶uj ci膮gle w stron臋 s艂o艅ca, Znienawid藕 nienawi艣膰, naucz si臋 kocha膰, I przeka偶 to potomnym bracie, to dobra droga Kiedy s艂uchasz serca, nie opuszczaj g艂owy, i pami臋taj, 偶eby patrze膰 pod nogi, Od podej艣cia zale偶y co zrobisz, wszystkie drogi jednak prowadz膮 w dwie strony /x2.
Opis produktu. "23:55" to nowy album HIFI Bandy. P艂yta zawiera 17 rewelacyjnych hiphopowych kawa艂k贸w, kt贸re b臋d膮 prawdziw膮 gratk膮 dla ka偶dego fana gatunku. HIFI Banda to warszawski sk艂ad hiphopowy, kt贸rego debiutancki kr膮偶ek "Fakty, ludzie, pieni膮dze", wydany w艂asnym sumptem, zdoby艂 tak wielk膮 popularno艣膰, 偶e znana
Lyrics to HIFI Banda feat. Sok贸艂 Dobra droga: Kiedy s艂uchasz serca, nie opuszczaj g艂owy, I pami臋taj, 偶eby patrze膰 pod nogi, Od podej艣cia zale偶y co Find the lyrics and meaning of any song, and watch its music video.
Wizja TV by艂a pierwsz膮 polsk膮 telewizj膮 satelitarn膮. 1 marca 2002 roku zako艅czy艂a swoje nadawanie na rzecz platformy Cyfra +. Od tamtego czasu ludzie coraz wi臋cej czasu sp臋dzaj膮 przed telewizorem kt贸ry zast膮pi艂 m.in. czytanie Biblii.
HIFI Banda. Featuring. Diox & Hades (POL) Produced by. Czarny HIFI. 1 viewer. 4 Contributors. Nie Chce T臋skni膰 Lyrics nigdy czyim艣 kosztem To proste, jak droga z domu pod szko
0bbaSW. 锘縆iedy s艂uchasz serca, nie opuszczaj g艂owy, i pami臋taj, 偶eby patrze膰 pod nogi, Od podej艣cia zale偶y co zrobisz, wszystkie drogi jednak prowadz膮 w dwie strony... /x2 Prawda ro艣nie wdeptana w ziemi臋, Na mojej drodze ci膮gle mocne korzenie, Bior臋 oddech by i艣膰 przed siebie, Codziennie my艣l, 偶e to dzi艣 co艣 zmieni臋, Na bani film, albo b艂膮d w systemie, A sk膮d mam wiedzie膰?[co?] sieje ziarno jak po偶ecz. Wbijam je w gleb臋 pneumatycznym m艂otem, Wybra艂em drog臋 w jedn膮 stron臋, a chuj z powrotem, To nie m贸j problem, wi臋c nie ku艣 mnie swoim z艂otem, Nie m贸w mi co dobre, gdy sam idziesz na dno, HAD nie jest robotem jak i Buckshot, Gor膮ce 偶ar艂o, kt贸rego nie 艣ci膮gam z rusztu, Krwiste s艂owa opierdoli膰 bez sztu膰c贸w, na zdrowie! W tym czasie podkr臋c臋 ogie艅, Wybra艂em t膮 drog臋 wiem, 偶e id臋 w dobr膮 stron臋... Kiedy s艂uchasz serca, nie opuszczaj g艂owy, I pami臋taj, 偶eby patrze膰 pod nogi, Od podej艣cia zale偶y co zrobisz, wszystkie drogi jednak prowadz膮 w dwie strony... /x2 Czy wszystkie drogi prowadz膮 Ci臋 do Rzymu? Mnie nie, ja zawsze mam wyb贸r skurwysynu, Nie poddam si臋 pr膮dom, kt贸re wok贸艂 p艂yn膮, Nie id臋 t膮 drog膮, 偶eby ni膮 zas艂yn膮膰, Patrz臋, widz臋, cz臋sto sam z tego szydz臋, W oczach tych zobacz salony i ulice, 33 lata tej drogi pokaza艂y mi jakie mog膮 by膰 r贸偶nice, Nie r贸b nic tylko po to, 偶eby innym udowodni膰, To pu艂apka, nie r贸b nic pod nich, Niewa偶ne czy wn臋trze Lexusa czy chodnik, Wa偶ny jest cel i kim jest Tw贸j przewodnik, Czasami czuje jakbym po艂kn膮 偶yletk臋, I nic nie poczu艂 jakbym mia艂 z kamienia wn臋trze, Jeszcze karczmarzu daj wina gawiedzi, Id臋 w taki spos贸b, by nie k艂ama膰 u spowiedzi... Kiedy s艂uchasz serca, nie opuszczaj g艂owy i pami臋taj, 偶eby patrze膰 pod nogi, Od podej艣cia zale偶y co zrobisz, wszystkie drogi jednak prowadz膮 w dwie strony... /x2 Moja droga jest prosta, prowadzi w jedno miejsce, I cho膰, nie ma tam z艂ota to trafi臋 ni膮 po szcz臋艣cie, Moi ludzie, kt贸rych kocham, niezmiennie, Daj膮 mi moc i si艂臋 by i艣膰 tam codziennie, Dojd臋 tam, za r臋k臋 z muz膮, kt贸r膮 gram, I nie chodzi mi o z艂oty pa艂ac, platynowy bar, Tam gdzie szacunek, mi艂o艣膰 i zrozumienie, Maj膮 wi臋ksze znaczenie ni偶 pe艂nie kieszenie, Tam, gdzie Babilon jest wart tyle co bilon, Wieje wiatr i pada domek z kart z jedn膮 chwil膮, 艢wiat ma wiele dr贸g, ja bior臋 t膮 jedyn膮, Co daje mi wi臋cej szans cho膰 jest jedn膮 na milion, Ty wykorzystaj dobrze sw贸j dar od Boga, I nawet bez mapy podr贸偶uj ci膮gle w stron臋 s艂o艅ca, Znienawid藕 nienawi艣膰, naucz si臋 kocha膰, I przeka偶 to potomnym bracie, to dobra droga... Kiedy s艂uchasz serca, nie opuszczaj g艂owy, i pami臋taj, 偶eby patrze膰 pod nogi, Od podej艣cia zale偶y co zrobisz, wszystkie drogi jednak prowadz膮 w dwie strony... /x2
Dobra droga Lyrics[Refren: Hades x2]Kiedy s艂uchasz serca, nie opuszczaj g艂owyI pami臋taj, 偶eby patrze膰 pod nogiOd podej艣cia zale偶y co zrobiszWszystkie drogi jednak prowadz膮 w dwie stronyPrawda ro艣nie wdeptana w ziemi臋[Zwrotka 1: Hades]Na mojej drodze ci膮gle mocne korzenieBior臋 oddech by i艣膰 przed siebieCodziennie my艣l, 偶e to dzi艣 co艣 zmieni臋Na bani film, albo b艂膮d w systemieA sk膮d mam wiedzie膰? sieje ziarno jak po偶eczWbijam je w gleb臋 pneumatycznym m艂otemWybra艂em drog臋 w jedn膮 stron臋, a chuj z powrotemTo nie m贸j problem, wi臋c nie ku艣 mnie swoim z艂otemNie m贸w mi co dobre, gdy sam idziesz na dnoHad nie jest robotem jak KRS i BuckshotGor膮ce 偶ar艂o, kt贸rego nie 艣ci膮gam z rusztuKrwiste s艂owa opierdoli膰 bez sztu膰c贸wNa zdrowie, w tym czasie podkr臋c臋 ogie艅Wybra艂em t膮 drog臋, wiem, 偶e id臋 w dobr膮 stron臋[Refren: Hades x2]Kiedy s艂uchasz serca, nie opuszczaj g艂owyI pami臋taj, 偶eby patrze膰 pod nogiOd podej艣cia zale偶y co zrobiszWszystkie drogi jednak prowadz膮 w dwie stronyPrawda ro艣nie wdeptana w ziemi臋[Zwrotka 2: Sok贸艂]Czy wszystkie drogi prowadz膮 ci臋 do Rzymu?Mnie nie, ja zawsze mam wyb贸r skurwysynuNie poddam si臋 pr膮dom, kt贸re wok贸艂 p艂yn膮Nie id臋 t膮 drog膮, 偶eby ni膮 zas艂yn膮膰Patrz臋, widz臋, cz臋sto sam z tego szydz臋W oczach tych zobacz salony i uliceTrzydzie艣ci trzy lata tej drogiPokaza艂y mi jakie mog膮 by膰 r贸偶niceNie r贸b nic tylko po to, 偶eby innym udowodni膰To pu艂apka, nie r贸b nic pod nichNiewa偶ne czy wn臋trze Leksusa czy chodnikWa偶ny jest cel i kim jest tw贸j przewodnikCzasami czuj臋 jakbym po艂kn膮艂 偶yletk臋I nic nie poczu艂, jakbym mia艂 z kamienia wn臋trzeJeszcze karczmarzu daj wina gawiedziId臋 w taki spos贸b, by nie k艂ama膰 u spowiedzi[Refren: Hades x2]Kiedy s艂uchasz serca, nie opuszczaj g艂owyI pami臋taj, 偶eby patrze膰 pod nogiOd podej艣cia zale偶y co zrobiszWszystkie drogi jednak prowadz膮 w dwie stronyPrawda ro艣nie wdeptana w ziemi臋[Zwrotka 3: Diox]Moja droga jest prosta, prowadzi w jedno miejsceI cho膰, nie ma tam z艂ota to trafi臋 ni膮 po szcz臋艣cieMoi ludzie, kt贸rych kocham niezmiennieDaj膮 mi moc i si艂臋 by i艣膰 tam codziennieDojd臋 tam, za r臋k臋 z muz膮, kt贸r膮 gramI nie chodzi mi o z艂oty pa艂ac, platynowy barTam gdzie szacunek, mi艂o艣膰 i zrozumienieMaj膮 wi臋ksze znaczenie ni偶 pe艂ne kieszenieTam, gdzie Babilon jest wart tyle co bilonWieje wiatr i pada domek z kart z jedn膮 chwil膮艢wiat ma wiele dr贸g, ja bior臋 t膮 jedyn膮Co daje mi wi臋cej szans cho膰 jest jedn膮 na milionTy wykorzystaj dobrze sw贸j dar od BogaI nawet bez mapy podr贸偶uj ci膮gle w stron臋 s艂o艅caZnienawid藕 nienawi艣膰, naucz si臋 kocha膰I przeka偶 to potomnym bracie, to dobra droga[Refren: Hades x2]Kiedy s艂uchasz serca, nie opuszczaj g艂owyI pami臋taj, 偶eby patrze膰 pod nogiOd podej艣cia zale偶y co zrobiszWszystkie drogi jednak prowadz膮 w dwie stronyPrawda ro艣nie wdeptana w ziemi臋[Tekst - Rap Genius Polska]
[Refren: Hades] (x2) Kiedy s艂uchasz serca, nie opuszczaj g艂owy I pami臋taj, 偶eby patrze膰 pod nogi Od podej艣cia zale偶y co zrobisz Wszystkie drogi jednak prowadz膮 w dwie strony Prawda ro艣nie wdeptana w ziemi臋 Na mojej drodze ci膮gle mocne korzenie Bior臋 oddech by i艣膰 przed siebie Codziennie my艣l, 偶e to dzi艣 co艣 zmieni臋 Na bani film, albo b艂膮d w systemie A sk膮d mam wiedzie膰? sieje ziarno jak po偶ecz Wbijam je w gleb臋 pneumatycznym m艂otem Wybra艂em drog臋 w jedn膮 stron臋, a chuj z powrotem To nie m贸j problem, wi臋c nie ku艣 mnie swoim z艂otem Nie m贸w mi co dobre, gdy sam idziesz na dno Had nie jest robotem jak Geares i Bugshot Gor膮ce 偶ar艂o, kt贸rego nie 艣ci膮gam z rusztu Krwiste s艂owa opierdoli膰 bez sztu膰c贸w Na zdrowie, w tym czasie podkr臋c臋 ogie艅 Wybra艂em t膮 drog臋, wiem, 偶e id臋 w dobr膮 stron臋 [Refren: Hades] (x2) [Zwrotka 2: Sok贸艂] Czy wszystkie drogi prowadz膮 ci臋 do Rzymu? Mnie nie, ja zawsze mam wyb贸r skurwysynu Nie poddam si臋 pr膮dom, kt贸re wok贸艂 p艂yn膮 Nie id臋 t膮 drog膮, 偶eby ni膮 zas艂yn膮膰 Patrz臋, widz臋, cz臋sto sam z tego szydz臋 W oczach tych zobacz salony i ulice Trzydzie艣ci trzy lata tej drogi Pokaza艂y mi jakie mog膮 by膰 r贸偶nice Nie r贸b nic tylko po to, 偶eby innym udowodni膰 To pu艂apka, nie r贸b nic pod nich Niewa偶ne czy wn臋trze Leksusa czy chodnik Wa偶ny jest cel i kim jest tw贸j przewodnik Czasami czuj臋 jakbym po艂kn膮艂 偶yletk臋 I nic nie poczu艂, jakbym mia艂 z kamienia wn臋trze Jeszcze karczmarzu daj wina gawiedzi Id臋 w taki spos贸b, by nie k艂ama膰 u spowiedzi [Refren: Hades] (x2) [Zwrotka 3: Diox] Moja droga jest prosta, prowadzi w jedno miejsce I cho膰, nie ma tam z艂ota to trafi臋 ni膮 po szcz臋艣cie Moi ludzie, kt贸rych kocham niezmiennie Daj膮 mi moc i si艂臋 by i艣膰 tam codziennie Dojd臋 tam, za r臋k臋 z muz膮, kt贸r膮 gram I nie chodzi mi o z艂oty pa艂ac, platynowy bar Tam gdzie szacunek, mi艂o艣膰 i zrozumienie Maj膮 wi臋ksze znaczenie ni偶 pe艂ne kieszenie Tam, gdzie Babilon jest wart tyle co bilon Wieje wiatr i pada domek z kart z jedn膮 chwil膮 艢wiat ma wiele dr贸g, ja bior臋 t膮 jedyn膮 Co daje mi wi臋cej szans cho膰 jest jedn膮 na milion Ty wykorzystaj dobrze sw贸j dar od Boga I nawet bez mapy podr贸偶uj ci膮gle w stron臋 s艂o艅ca Znienawid藕 nienawi艣膰, naucz si臋 kocha膰 I przeka偶 to potomnym bracie, to dobra droga [Refren: Hades] (x2)
hifi banda dobra droga tekst